• Wpisów: 3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 17:00
  • Licznik odwiedzin: 10 956 / 1709 dni
 
stylowanastolatka
 
Dostałam dziś wiadomość od pewnej osoby z pytaniem następującym: "Po co ty się odchudzasz? Ważysz tak mało a inne dziewczyny mają problemy z tym żeby zrzucić trochę wagi a ty chcesz być jeszcze chudsza?" Hmm.. Ta wiadomość dała mi dużo do myślenia i uważam, że powinnam się z wami tym podzielić. Jestem osobą, która nigdy nie była specjalnie przy tuszy, zachowuję swoją wagę. A tu pojawia się pytanie: jak ty to robisz? po co to robisz? Staram się jeść proporcjonalnie, 5 zróżnicowanych posiłków na dzień w odstępach 2/3 godzinnych. Jem mało, ale często i ta zasada jest ze mną od małego. Oczywiście tak jak każdy (i tu wcale się nie różnie), od czasu do czasu zjem jakiegoś fast-fooda, to zupełnie normalne. Po co to wszystko robię? Ćwiczysz, prowadzisz zdrowy tryb życia, jesz różne posiłki? Robię to przede wszystkim ze względu na zdrowie. Również dla dobrego samopoczucia. Spowodowane jest to właściwym funkcjonowaniem organizmu, to znaczy wszystkich narządów wewnętrznych i zewnętrznych. Jeżeli dostarczymy organizmowi odpowiednie pożywienie, bogate w niezbędne dla nas witaminy i minerały. To spowoduje lepszą przemianę materii, to z kolei zwiększy naszą wydajność. Nie będziemy czuć się zmęczeni. Będziemy żywsi i bardziej ochotni do pracy. Oczywiście ma się też lepszą kondycję, lepszą figurę (jeśli się o to zadba!) oraz tak jak mówiłam odporność na różne choróbska. Ogólnie rzecz biorąc, czuję w sobie taką potrzebę, prowadzenia zdrowego życia. Przechodząc do mojego dzisiejszego dnia, był bardzo długi i intensywny. Działo się dużo..dobrych rzeczy :)

Dzisiejszy poniedziałek wyglądał tak:
Ćwiczenia:
Na wf-ie, ćwiczenia z piłeczką palantową
30 przysiadów z wyskokami
30 przysiadów zwykłych
30 skrętoskłonów
7 km przebiegniętych

Co jadłam? :
Śniadanie - kromka razowego chleba z pastą jajeczną
Obiad - 2 wrapy z warzywami
Podwieczorek - jabłko, garstka winogron
Kolacja - nie miałam na nic ochoty, ale skusiłam się na kilka suszonych morelek
W ciągu dnia wypiłam 1,5 litra wody.

moej21.jpg


“Nie rezygnujmy z marzeń, tylko dlatego, że ich osiągnięcie wymaga czasu ... Czas i tak upłynie. ”

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.